Czy chcieliście kiedyś, żeby ktoś was namalował? Albo nie was tylko wasze dzieci, rodziny, najbliższych? Spełnieniem marzeń może okazać się wizyta w Krakowie! Jednym z miast, którego rynek oraz uliczki od dawna opanowane zostały przez wszelkiego rodzaju artystów.
Podczas spaceru ulicą Floriańską widzimy nagle tłum gapiów z zaciekawieniem wpatrujących się w jeden punkt. Podchodzimy bliżej, aby dokładniej móc ocenić sytuację. Na krakowskim chodniku naprzeciwko siebie siedzi dwoje ludzi – on i ona.
On maluje, ona pozuje. Widać zacięcie na twarzy mężczyzny, a jego osmolone węglem ręce z pasją wodzą czarnym przedmiotem po kartce. Jednak zamiast powagi na twarzach gapiów, obserwujemy wzrastającą dozę rozbawienia. Dlaczego? Czyżby krakowski artysta zwodził nas swoim skupieniem? Przeciskamy się w kierunku miejsca, gdzie on maluje. Zaglądamy przez jego ramię i wszystko staje się jasne – to nie portret tylko karykatura!
Kraków to miejsce pełne radości, dlatego artyści najczęściej proszeni są nie o zwykle portrety, ale o karykatury… Gdzież indziej otrzymamy lepszą dawkę radości, jak nie tutaj – mieście kipiącym sztuką. Karykatura to wyzwanie dla artysty, sprawdzenie nie tylko dla jego talentu, ale i dla wyobraźni – przecież sztuka nie istniałaby bez niej. Od Krakowa emanuje wspaniała aura szczęścia, jeśli chcesz, aby ktoś cię namalował, ale robiąc to z wyczuciem godnym mistrza, jedynym rozwiązaniem jest przekroczenie granic urokliwego krakowskiego miasta.